Posts Tagged With: Rodzina

Flight to Catania

Po 2,5 godzinach lotu z Warszawy do Rzymu i po niespełna godzinie lotu z Rzymu do ObrazekKatanii. Dzień przed konklawe. Z uszkodzonym bagażem, z zapomnianą ładowarką do telefonu i aparatu, z niezliczoną ilością ptasiego mleczka i prince polo oraz większych i mniejszych porcji żubrówki dla hostującej mnie rodzinki i dla uczniów, którym będę przybliżać uroki Polski. Zgłaszam pełną gotowość!

Pierwszy raz zobaczyłam Katanię nocą. Na morzu spokojnie kołysały się statki z zapalonymi gdzie niegdzie lampami. Całe wybrzeże oświetlone latarniami, w dole sznur samochodów przypominający migający łańcuch od Bożonarodzeniowej choinki. Oto ona. Jakie to fantastyczne uczucie, kiedy po opuszczeniu samolotu otula ciepły wiatr, a w głowie tysiące myśli co ciekawego mnie tu spotka!

A co mnie spotkało? Szalona Sycylijska rodzina 🙂 w cudownym tego słowa znaczeniu. Mamuśka zna tylko włoski, nie przeszkadza jej ani trochę, że mówię po angielsku. Uroczo wypowiada swoje zdanie, uśmiechając się pod koniec i wierząc, że to co powiedziała – zrozumiałam 🙂 Ojciec Policjant – włada angielskim wprost zawodowo! Opowiada anegdotki popijając winko przy tym za każdym razem wypytując się o której godzinie mam ochotę zjeść następne danie…

W szkole wielki chaos. W sumie nikt nic nie wie. Podobno tego miałam się spodziewać. Organizacja zeszła na ostatni plan, bo w sumie po co komu wiedzieć co mają robić uczestnicy projektu, którzy zjechali się z całego świata. Szkoły porozrzucane 3 w mieście, w każdej prowadzi się zajęcia. Nauczyciele kursują pomiędzy budynkami, często ledwo co zdążając na lekcje.
Pierwsze wrażenie jest szokujące- dla innych denerwujące, dla mnie zaproszenie do jednej z ciekawszych przygód w życiu!

https://i0.wp.com/planeria.pl/static/users/9/article/849/gdzie-znalezc-tanie-loty_thumb_700x.jpg

Reklamy
Categories: Moja historia | Tagi: , , | 1 komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.