Posts Tagged With: Lipari

Buona pasqua! Czyli Wesołych Świąt!

Pasqua. W piątkowy wieczór coraz więcej ludzi gromadzi się na głównej ulicy Lipari – Corso. Jest to wielkie wydarzenie, nie tyle religijne ale jak najbardziej towarzyskie. Wszyscy spotykają się i plotkują, głośno pozdrawiają na ulicy. Mieszkańcy ustawiają się zaraz przy ulicy, tak by mieć jak najlepszy punkt widokowy.

Sama procesja jest przygotowywana przez mieszkańców i uczestniczenie w niej to wielki zaszczyt. Rozpoczyna się w tym samym czasie w dwóch różnych kościołach oddalonych od siebie o kilkadziesiąt metrów. Wszyscy, powoli niosąc sztandary oraz figury o naturalnej wysokości zmierzają do placu nad samym brzegiem morza, czyli Marina Corta. W procesji uczestniczą wszyscy. Jest to niesamowite wyzwanie dla niosących figury, ponieważ przemarsz po wąskich i stromych niekiedy uliczkach sprzyja wypadkom.

Fotografie robione telefonem komórkowym…

Obrazek

Obrazek

jezObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Reklamy
Categories: Moja historia | Tagi: , | Dodaj komentarz

Lipari

Dlaczego ta wyspa? Pytając pewnego tu i tam bywalca, jakie naturalne atrakcje warto zobaczyć – bez namysłu wskazał wyspy eolskie i liparyjskie. Wulkaniczny charakter, ciekawa historia, nietypowe rośliny… To wszystko kusiło. Najbliżej, bo tylko 3 godziny jazdy od Catani były wyspy Liparyjskie. Złapałam prom z Millazo. Wygodny wodolot szybował nad wodą. Łagodnie podskakiwał na falach. Przyjemnie kołysał. Nie było żadnego problemu ze złapaniem popołudniowej drzemki. Wyspa przywitała ciszą i przejrzystym niebem. Można było zobaczyć wszystkie konstelacje gwiazd. Światła na wyspie oszczędnie oświetlają ulice. Na drogach totalna pustka. Niesamowite, że jest 20.00 a w okolicy ani żywej duszy…

Lipari to największa wyspa z archipelagu. Ciekawostka – zamieszkuje ją jedynie 11 tyś mieszkańców. W czasie sezonu turystycznego może wzrosnąć nawet o 100% aż do 20 tysięcy.

                                                                     aeolian_islands

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Drzewa cytrusowe i pomarańczowe rosną dosłownie wszędzie. Przy drogach, ulicach, w sadach, przy domach… Każdy może sobie zerwać i spróbować soczystych owoców. Tak różnych w smaku od naszych hipermarketowych.

Obrazek

St. Bartolo – kościół wbudowany pomiędzy ściany domów

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekKościół St. Giuseppe

Obrazek

ObrazekTradycyjne smaki Sycylii

ObrazekObrazek

Wypieki z ciasta – co tu robi krokodyl?

ObrazekCodziennie świeże ryby prosto z kutra rybackiego!

Obrazek

Obrazek

ObrazekWidok z okna – niewyraźny, bo to dopiero 6 rano…

ObrazekOddalona o kilka kilometrów wyspa – Vulkano

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nawet w okolicy portu woda nieskazitelnie czysta

ObrazekŁawki przyozdobione malowniczymi kaflami, domy w sąsiedztwie układają sobie z tych samych kafli posadzki. Wszystko się zgrabnie komponuje.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dla każdego coś kol(a)rowego.

Categories: Moja historia | Tagi: , | Dodaj komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.