Posts Tagged With: czekolada

Uovo di cioccolato a Pasqua per tutti! Czekoladowe jajka na wielkanoc dla wszystkich!

Nie tylko Sycylię, ale i całe Włochy ogarnął szał kupowania czekoladowych wielkich jaj. To takie wielkie kinder niespodzianki! Ludzie wynoszą je ze sklepów siatami, po 5, 7 sztuk.

W środku jaj są małe zabawki. Na sklepowych półkach można odnaleźć specjalnie dedykowane konkretnej bajce. Najczęściej dla dziewczynek kupowane są te z lalkami Barbie, księżniczkami, Hello Kitty. Chłopcy wszystkie bajki związane z superbohaterami, robotami, grami komputerowymi. Dla każdego coś się znajdzie.

Obrazek

Obrazek

Ceny jajek to od 7 euro do nawet kilkunastu. Najdroższe jakie znalazłam było za 18 euro.Obrazek

Obrazek

Obrazek

Babki w kartonach hitem Wielkanocnym. Kilka kształtów, wiele smaków i wszystkie posypane cukrem pudrem.

Obrazek

Obrazek

ObrazekTakie ciasta z ugotowanymi na twardo jajkami wręcza się wszystkim na znak pomyślności, szczęścia, miłości…

Obrazek

Baranki z marcepanu białej i ciemnej czekolady to obowiązkowy dodatek na stół wielkanocny

Reklamy
Categories: Moja historia | Tagi: , | Dodaj komentarz

Catania – Niedziela Palmowa

W moim wyobrażeniu niedziela palmowa we Włoszech, a szczególnie na Sycylii jest szczególnie celebrowana. I kolorowa.

Tymczasem wygląda to baaaaardzo skromnie. Ukłon w stronę nowego papieża Franciszka? Lokalna społeczność raczej nie przywiązuje dużej wagi do tego dnia.

Przed katedrą na Piazza Duomo rozłożyły się stragany. Każdy sprzedawca ma mały stolik, na którym stawia kartony ze splecioną palmą. Sprzedają wszyscy. Dorośli i dzieci. I tylko przekrzykują się – uno euro! Kto głośniej. Dalej na starówce można kupić balony. Batmana, pokemona. Kto co woli. Jeszcze dalej można nabyć w promocyjnej cenie patelnię z kamienia, co nie przypala i ładnie dochodzą na niej naleśniki i jajka. Zapachy mieszają się i unoszą w powietrzu… sycylijski ser, szynki z dzika, żelki, trufle z limonką, pesto z pistacji, canoli… Migdały, gorzka czekolada… Jak tu wszystkiego spróbować???

W katedrze św. Agaty na Piazza Duomo, przyozdobiono kolumny liśćmi palmy. I to by było na tyle. Żadnych dodatków. Pusto przy ołtarzu. 5 księży odprawia mszę w karminowych szatach. 4 innych jest do pomocy. Kilku panów w garniturach z identyfikatorami stoi tuż przy kolumnach.

W czasie mszy grają stare organy, chór śpiewa pieśni. Największym zaskoczeniem było kiedy kardynał pokazując Ciało Boże, część osób jak by nie zareagowała. Kilka starszych osób siedzących w ławkach uklękło, cała reszta stała… Do tej pory myślałam, że katolicki kościół ma pewien standard, gdzie panują określone reguły, przy pewnych partiach mszy ludzie wykonują to samo… A po co są ci panowie w garniturach? To są bodyguardzi księży. Kiedy przechodzi taki ksiądz z hostią oni idą przed nim torując mu drogę i powstrzymując co szybszych ludzi przed szybszym wyjściem z ławek. Inni w garniturkach ustawiają ludzi w kolejce. W jednej linii… Ot takie małe różnice.

 Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Słodkości pod każdą postacią, z limonką, pomarańczą, pistacją, gorzką czekoladą...

Obrazek

ObrazekNawet ogródek można przyozdobić Wielkanocnymi zakupami z pod Katedry Św. Agaty.

Obrazek

Categories: Moja historia | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.