Negombo – Sri Lanka – Mały Rzym – Little Rome

Lokalny kierowca mówi o Sri Lance jako o wyspie bogów, gdzie nie brakuje niczego. Jedzenia jest pod dostatkiem a przyjazny klimat zaprasza turystów przez cały rok. Jak to bywa w Azji, wyspa przeżyła liczne najazdy i kolonizacje przez Portugalczyków, Holędrów i Brytyjczyków. Zasłynęła z przypraw, herbaty i oleju kokosowego. Powszechna religia to buddyzm, ale Negombo jest wyjątkiem od reguły- tu żyje najwięcej chrześcijan i potocznie mówi się o nim jak o małym Rzymie. w okolicy jest około 80 kościołów. Omar pracuje jako taksówkarz przez całe swoje życie. Z dumą opowiada, że każdy w tej okolicy ma własny dom i nie mieszka w bloku. Nawet jego dzieci, które niedawno zdecydowały się na ślub – mieszkają na swoim. Tak jest lepiej. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, wolą siebie odwiedzać niż mieszkać pod jednym dachem. O mieszkańcach mówi, że to lekoholicy. Biorą leki na wszystko. Duża większość chodzi do ogrodów, gdzie rosną specjalne rośliny, z których produkują lekarstwa na większość bolączek. Właśnie nas do takiej zabiera. Przyjmuje nas doktor, co prawda nie ma dwóch zębów (wiadomo, szewc bez butów chodzi) ale za to ma oleje na porost włosów, specyfiki przeciw nałogowi palenia a także krem wybielający skórę. Dalej w planie świątynia buddyjska z kolorowymi freskami na ścianach, rzeźbach o ponad ludzkich wymiarach i świetnym wejściem.

Local driver speaks of Sri Lanka as on the island of the gods, where there is everything. The food is plentiful and friendly atmosphere welcomes visitors throughout the year. As it happens in Asia, the island survived numerous invasions and colonization by the Portuguese, Dutch and British. She became famous with spices, tea and coconut oil. Universal religion is Buddhism, but Negombo is an exception to the rule, most Christians living here and commonly known as a little Rome. There are about 80 churches. Omar works as a taxi driver all his life. He proudly says that everyone in the area has its own home and does not live in the block. Even his children, who recently decided to get married – live on their own. That’s better. Everyone has their own habits, prefer to visit each other than to live under one roof. The residents are medicaments lovers. The vast majority of them comes to the gardens, where grow special plants, which produce a cure for most ills. He took us to that place. Doctor welcomes us, without two teeth (you know, the shoemaker’s children are ill-shod) but he has oils for hair growth, the specificity of anti-smoking habit and skin whitening cream. Next plan Buddhist temple with colorful frescoes on the walls, sculptures of human size and a great entrance.
colombo 02.2015 020

colombo 02.2015 026

colombo 02.2015 027

colombo 02.2015 056

colombo 02.2015 036

colombo 02.2015 072

colombo 02.2015 075

colombo 02.2015 080

colombo 02.2015 096

colombo 02.2015 116

colombo 02.2015 132

colombo 02.2015 141Po drodze zgrabnie lawirujemy między tuk tukami, przepisy tu nie obowiązują. Trzeba mięć wyczulony wzrok i trochę intuicji. Czasem i szczęścia 🙂

Pierwszy raz wioska rybacka miała absolutny klimat. Dywany suszonych ryb rozłożone były na gorącym złotym piasku. Długie na 60 metrów szerokie na 6. Zapach morskiego powietrza miesza się z darami morza, które suszą się na jednym z licznych dywanów. Rybacy w największym słońcu wyławiają wszystko to co da się wyłowić i sprzedać. Popyt jest spory, dlatego tuż obok jest market gdzie można kupić świeżą rybę. Reszta jest wywożona do restauracji, hoteli czy na export. Ptaki wirują w powietrzu czekając na okazję by złapać resztki ryby. nie boją się ludzi, panuje tu symbioza, złowione ryby są patroszone, resztki zjadają ptaki, psy, a nawet odważniejsze koty. Nadal używane są łodzie o tej samej konstrukcji co dwa tysiące lat temu.

W Negombo można żyć w zgodzie z naturą, zatoka dostarcza świerzych ryb, krewetek, płaszczek, drzewa słodkich bananów, soczystych kokosów… romantyczna egzotyka na wyciągnięcie ręki. W podziękowaniu Omar dostaje dodatkowo paczkę papierosów z Dubaj. Radości nie było końca 🙂

The first time was an absolute fishing village atmosphere. Carpets dried fish were spread on a hot golden sand. Long on 60 meters wide at 6. Smell the sea air is mixed with the gifts of the sea, which are drought on one of the many carpets. Fishermen in the largest sun spot out everything that is possible to pick up and sell it. Birds spin in the air waiting for an opportunity to catch fish leftovers. not afraid of people, there is a symbiosis here, caught fish are gutted, birds, dogs, breave cats eat the remains. People still used boats of the same design as two thousand years ago.
Negombo can live in harmony with nature, bay provides fresh subscription fish, shrimps, rays, trees of sweet bananas, juicy coconuts Time to say goodbye to Omar. He gets a pack of cigarettes from Dubai. There was no end of joy 🙂 colombo 02.2015 129

Advertisements
Categories: Moja historia | Tagi: , , | 1 komentarz

Zobacz wpisy

One thought on “Negombo – Sri Lanka – Mały Rzym – Little Rome

  1. Genialna wyprawa, dla mnie byłaby to przygoda życia:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: