Don’t Panic!

Kiedyś zastanawiałam się co to znaczy szybko dostosowywać się do zmieniających się sytuacji? Czy oznacza to ni mniej ni więcej – dziś praca za biurkiem, a jutro spotkania, podróże?
Dziś, po 72 godzinach na Sycylii, mogę śmiało się zastanowić nad nową tezą.

Przed przylotem dostałam informację, że mój pierwszy tydzień to „wejście w kulturę”. Przy kolacji z sycylijską rodziną dowiedziałam się, że mam następnego dnia dwie godziny prowadzić już zajęcia.

Nauczyciel Constantino powiedział, że następnego dnia mam być z nim 5 godzin, przy czym z każdą klasą każda prelekcja ma trwać nie dłużej niż 15 min. Kiedy stawiłam się na zajęcia, zmienił zdanie i powiedział- Klasa jest Twoja- poprowadź zajęcia przez 1,5 godz.

Nie ma problemu- a w myślach wszystkie słowa świta.

Klasa dała radę, ja też. Pomogły przygotowane wcześniej serie slajdów, polskie monety i 3 prince polo podzielone na kilka kawałków.

Pod koniec dnia w szkole nauczyciel posadził mnie za biurkiem przed nową klasą, szybko wychodząc, zdążył powiedzieć

– Ciao! 45 minutes for you! Bacio!

– Bacio!

Reklamy
Categories: Moja historia | Tagi: , | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: